I lost you, I can’t lose myself

Zastanawiamy się nad tym, co zrobić, aby mieć lepiej w życiu. Pisałam już o tym wiele razy. Jednak są takie sytuacje w życiu, których nie jesteśmy w stanie zupełnie przewidzieć. Utrata kogoś bliskiego, problemy ze zdrowiem, wypadek. Takie niespodziewane momenty mogą zupełnie niespodziewanie przewrócić życie do góry nogami. No, bo przecież nigdy nie planujemy choroby czy śmierci bliskiej osoby. Na co dzień nie myślimy przecież o takich rzeczach. Wypieramy je i staramy się tworzyć coś, co ma sens. Próbujemy dojść do czegoś w życiu, a przecież doskonale zdajemy sobie sprawę, że coś może się nie udać. Tylko czy ciągłe myślenie o porażce nie sprawi, że będziemy podcinać sobie skrzydła zanim w ogóle rozpoczniemy cokolwiek robić? Tak nie da się żyć..

Jednak utrata drugiej osoby wszystko zmienia. Można to dalej wypierać tak jak robię to do tej pory, a można spróbować się z tym zmierzyć. W takich właśnie chwilach zaczynamy doceniać nasze przyjaźnie, związki, rodzinę i w końcu SIEBIE i swoje zdrowie. Każda strata jest dla nas jakąś lekcją i tylko od nas zależy jak ją wykorzystamy. Wspomnienia wspólnych chwil są ważne – pozwalają nam na oswojenie się ze stratą i przeżycie śmierci na swój własny sposób. Jednak tkwienie w przeszłości bez jakichkolwiek refleksji i planów na przyszłość jest bezcelowe. Musimy pamiętać o tym, że my jeszcze żyjemy. Jesteśmy tu i teraz i MUSIMY wykorzystać nasze życie najlepiej jak potrafimy. To oczywiste, że wszystko jest łatwo powiedzieć, a trudniej to zrealizować. Pomimo tego, zawsze należy próbować pójść do przodu. Nieważne jak jest źle, nieważne jak bardzo tkwimy w przekonaniu o beznadziejności naszego istnienia. Przecież my też mamy bliskich, my też kiedyś odejdziemy. Czy chcielibyśmy, żeby nasze dzieci, partner czy przyjaciele popadali w ogromną rozpacz po naszej stracie? Na pewno nie. Więc my również nie możemy.

Każda nasza decyzja ma na coś wpływ. To, że zjem dzisiaj płatki z mlekiem na śniadanie ma wpływ na zyski w sklepie, które z kolei przekładają się na wyższą wypłatę sprzedawczyni – pani Halinki z trzeciego piętra i szczęście jej dzieci w postaci nowej kolejki górskiej. Dokonywanie świadomych wyborów niesie ze sobą wszelakie konsekwencje. Na niektóre rzeczy niestety wpływu nie mamy. Jednak, jeśli tylko możemy zrobić coś, aby nasze życie było lepsze to zróbmy to. Najważniejszą kwestią jest zapobieganie. Regularne badania, odpowiednia dieta, ruch – to takie podstawy. Ale świadome wybory przekładają się także na inne dziedziny życia. Odpowiednie wykształcenie, szeroki zasięg znajomości czy udany związek. Każda z tych rzeczy sprawia, że przybliżamy się do naszego Edenu. Niby tak niewiele, a jednak często zapominamy o tych najprostszych sprawach. Stracić kogoś można dosłownie w moment, a praca nad silną i dobrą relacją trwa całe życie. Pamiętajmy o tym.

 DSCN6611 - Kopia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *