odpowiedzialność

Ostatnio naszła mnie taka myśl, że zaufanie to ogromna odpowiedzialność. Kiedy jesteśmy w związku i partner nam nie ufa, ciągle podejrzewa o zdradę lub inne złe zamiary to jeśli go zdradzimy to potwierdzimy jego przypuszczenia, jeśli nie to podejrzewania i tak nigdy się nie skończą. Błędne koło, toksyczna relacja. Inaczej ma się sytuacja jeśli ktoś obdarowuje nas swoim zaufaniem. Wierzy, że jesteśmy wobec niego wierni i uczciwi. Kocha nas, ale nie przytłacza nas swoją miłością tylko pozwala swobodnie się rozwijać. W tej sytuacji ciąży na nas swego rodzaju odpowiedzialność, żeby dobrze “zarządzać” danym zaufaniem. Jesteśmy odpowiedzialni za drugą osobę oraz jej uczucia. Musimy postępować jak najlepiej, być dobrym nie tylko dla siebie. Gdy spieprzymy sprawę nie zranimy tylko siebie, ale zniszczymy to czym obdarowała nas druga osoba. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich naszych odczuć, zachowań i wyborów, ale możemy chociaż spróbować zminimalizować krzywdy jakie wyrządzamy innym.  Choć można to różnie zrozumieć to czasem milczenie jest złotem.

Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś. 

Pamiętajmy o tym, bo o dobrych ludzi i dojrzałe relacje warto dbać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *