Wspólne mieszkanie cz.2

Widząc duży odzew pod ostatnim postem postanowiłam powrócić do Was z drugą częścią postu dotyczącym wspólnego mieszkania. Tym razem mniej o mnie, a bardziej uniwersalnie. Przygotowałam dla Was krótki poradnik, w którym zawarłam wskazówki, dzięki którym będzie Wam łatwiej przetrwać na początku wspólnego dzielenia powierzchni płaskiej ze swoją drugą połówką. Nie ukrywam, że subiektywnie bardziej patrzę z pozycji kobiety względem mężczyzny, ale mam nadzieję, że panowie też skorzystają. 😉

1. Finanse

Już na samym początku ustalcie kwestie finansowe. Nie ma nic gorszego niż wzajemne kłótnie o pieniądze. To jak się dogadacie w tej kwestii zależy tylko od Waszego podejścia i możliwości. Jednak, jeśli coś sobie postanowicie to nie miejcie potem do siebie nawzajem pretensji i starajcie się tego trzymać.

2. Podział obowiązków

Nie musi on być sztywny, ale ważne, żeby był sprawiedliwy. Jeśli jedno z Was więcej pracuje/spędza czasu na uczelni to oczywiste, że ta druga strona, chcąc nie chcąc, zajmuje się większością rzeczy. Pamiętajcie jednak, żeby tego nie wykorzystywać i w wolnych chwilach zrobić samemu coś od siebie – ugotować obiad, zrobić pranie. Niby nic takiego, ale druga osoba na pewno dostrzeże takie drobnostki. Żadna kobieta nie chce czuć się jak matka swojego partnera i wydawać mu polecenia. Jasny podział i wzajemne chęci sprawią, że unikniecie niepotrzebnych sprzeczek – jedna strona nie będzie czuła się sfrustrowana, a druga wykorzystywana.

3. Celebracja

To, że postanowiliście zamieszkać razem wcale nie oznacza, że przestaliście być normalną parą. Jeśli do tej pory świętowaliście  jakieś ważne dla Was dni, róbcie to nadal. Nawet jeśli Wasz budżet jest teraz mocno ograniczony to róbcie cokolwiek wyjątkowego byleby razem. Ubierzcie się odświętnie, zróbcie jakąś kolację w domu, zapalcie świece lub wyjdźcie na długi spacer. Nie potrzeba wiele, żeby ta druga osoba poczuła się kochana i doceniana. Oczywiście, nie namawiam Was do tego typu zachowań tylko od święta. Codzienne przyjemności i prezenty bez okazji liczą się podwójnie. 😉

4. Quality time

Cały dzień jesteście poza domem, widzicie się dopiero wieczorem, a Waszym głównym zajęciem jest siedzenie na smartfonie i nie zwracanie na siebie uwagi. No chyba nie o to chodzi. Można spędzać ze sobą nawet 2 godziny dziennie, ale niech będzie to czas wartościowy. Skupcie się tylko na sobie. Porozmawiajcie o tym, co dzisiaj robiliście, co sprawiło Wam radość, a co zasmuciło lub zróbcie cokolwiek innego byleby razem. Nie odkładajcie wszystkiego na potem, bo zabraknie Wam w końcu czasu i nie wykręcajcie się zmęczeniem. To naprawdę słabe.

5. Osobne wyjścia

Związek to nie więzienie. Zachowanie zdrowego dystansu jest ważne, aby nie zwariować i po prostu się sobą nie zmęczyć. Jeżeli chcecie wyjść osobno na imprezę to nie ma w tym nic złego. Przecież sobie ufacie i wiecie, że nie musicie się o nic martwić. Dowodem miłości nie jest spędzanie ze sobą 24/7, ale to jak wyrozumiali jesteście i jak zachowujecie się, kiedy drugiej połówki nie ma obok.

6. Sztuka konwersacji

Umiejętnie przeprowadzona rozmowa to jednak z najtrudniejszych do opanowania umiejętności. Nie bójcie się być asertywni i mówić o tym, co Was boli i co Wam przeszkadza. Jednak postarajcie się to robić bez krzyku, oskarżeń i wyczuwalnej pretensji w głosie. Związek to nie jest ring, a partner nie jest Twoim rywalem tylko właśnie PARTNEREM. Nie powinien czuć się atakowany, bo jego naturalnym odruchem będzie obrona. I nie ma w tym nic dziwnego.

7. Szacunek

To, że jesteście ze sobą już długi czas wcale nie oznacza, że możecie pozwolić sobie na więcej. Nie zawsze przekraczanie granic jest dobre. Wzajemne wyzywanie, obrażanie się itd. nigdy nie będzie akceptowalne niezależnie od stażu w związku.

8. Zbyt duża swoboda

Ten punkt bardzo wiąże się z punktem 7. Pewne rzeczy i zachowania powinny zostać osobiste niezależnie od tego czy jesteście ze sobą miesiąc czy 5 lat. Może to zabrzmi trywialnie, ale załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych w swoim towarzystwie NIE jest okej. Bądźmy dalej tymi delikatnymi kobietami, które mają klasę. Chcesz być traktowana jak kobieta to się tak zachowuj. Nie narzekaj na rutynę w związku i brak zainteresowania ze strony partnera jeśli sama nie zachowujesz się tak jak na początku. Bądźmy konsekwentni, bo w większości przypadków otrzymujemy to, co sami od siebie dajemy.

9. Wsparcie

I na koniec chyba najważniejsze. Nie bagatelizuj problemów z jakimi zmierza się Twoja bratnia dusza. Codzienne wsparcie i zwykłe wysłuchanie żali drugiej osoby jest mega ważne. Często nawet nie dostrzegamy jak bardzo. Nie próbujmy nawzajem podcinać sobie skrzydeł i nie bądźmy zazdrosni o swoje sukcesy. Spełniony partner to szczęśliwy partner. Kierujmy się tą zasadą i dopingujmy go w osiąganiu kolejnych celów i spełnianiu marzeń, a nie trzymajmy go kurczowo przy sobie, bo w końcu ucieknie.

To chyba najważniejsze wskazówki, które pozwolą Wam zachować spokój i pozwolą po prostu cieszyć się sobą. Jeśli macie jakieś swoje doświadczenia, porady lub z czymś się nie zgadzacie to piszcie w komentarzach. Buziak!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *