Na co się w końcu odważyłam?

Ostatnio moje życie zmieniło się o 180 stopni. Zdałam dość dobrze sesję, rzuciłam lubianą przeze mnie pracę, odnowiłam kilka dawnych znajomości, a przede wszystkim w końcu odważyłam się zrobić coś, co od dawna chodziło mi po głowie, a mianowicie, wyjechać na 4,5 miesiące do Splitu! Dla wielu doświadczonych podróżników to z pewnością nic wielkiego, jednak dla mnie, to coś naprawdę wow. To zdecydowanie wyjście z mojej strefy komfortu i “oddanie się” temu, co nieznane. Nie ukrywam, że do tej pory mam wiele obaw – czy sobie poradzę, czy ogarnę językowo, czy zdam wszystkie przedmioty, co zastanę, kiedy wrócę. Na pewno coś by się jeszcze znalazło. Ale z drugiej strony jestem totalnie przeszczęśliwa, że to w końcu ja będę mogła mieszkać 350 metrów od plaży i cieszyć się pięknymi widokami dłużej niż przez 2 tygodnie, albo nawet i mniej, jak to bywa na wakacjach. Już teraz nawiązałyśmy pojedyncze znajomości, dzięki którym mamy ogląd na to, jak wygląda tam codzienne życie, a przy okazji otrzymałyśmy ogromną pomoc przy poszukiwaniu mieszkania. Także, póki co uważam, że Chorwaci są bardzo przyjaznym i otwartym narodem i mam nadzieję, że to będzie po prostu piękny czas.

Powiem Wam szczerze, że skok ze stadionu, to nic w porównaniu do przygotowań do takiej podróży. Dobrze, że to Europa, to kwestie szczepień, roamingu, długiej podróży odchodzą, ale pomimo tego, i tak jest tego masa.  Trzeba pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu, załatwieniu wszelkiej dokumentacji z uczelnią, odpowiedniej ilości ubrań, leków i innych rzeczach, o których pewnie i tak zapomnę. 🙂 Ciężko jest być perfekcjonistką i w pewnym sensie zdać się na żywioł. Z pewnością będzie to jednak pewna lekcja życiowa i możliwość sprawdzenia życia na obczyźnie w innym charakterze niż było mi to dane. Szykuje się mnóstwo podróży, imprez i codziennych zachodów Słońca nad morzem, czyli to, co lubię najbardziej.

Trzymajcie kciuki!

 

2 komentarze do “Na co się w końcu odważyłam?

Pozostaw odpowiedź Lisia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *