Erasmus – podsumowanie 1/1000

Nie, to na pewno nie będzie żadne podsumowanie. Nie dziś. Nie tym razem. Tak naprawdę to od kilku miesięcy przymierzam się do napisania czegokolwiek. Fakt, że opowiem, jak niezapomniana była (i jest, bo Erasmus w zasadzie nigdy się nie kończy) to przygoda i jak bardzo wpłynęła na moje życie, raczej nikogo nie zdziwi. Każdy mniej…
Czytaj dalej