moja największa obsesja

Ten post jest najtrudniejszym w życiu jaki kiedykolwiek napisałam, ale bardzo mi potrzebnym do tego, aby przestać budować poczucie własnej wartości na wyglądzie. Taaaak, bo wciąż to robię. Zawsze robiłam i mam nadzieję, że w końcu uda mi się to do końca przepracować. Ale jak to? Przecież na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem pewna…
Czytaj dalej

stacja: Warszawa Centralna

Odzywam się tutaj, więc już wiadomo, że właśnie jadę pociągiem/samolotem czy jakimkolwiek innym środkiem transportu. Tym razem zmierzam w kierunku Wrocławia całkiem wygodnym pociągiem Intercity. Nie będę tłumaczyć czemu mnie tak długo nie było. Źle przeszłam odosobnienie i kwarantannę, nie był to dla mnie łatwy czas. Wciąż ciężko jest mi uwierzyć jak bardzo zmienia się…
Czytaj dalej

(nie) idealny Dzień Kobiet

‌Dzień Kobiet, jeden z niewielu dni w roku, którzy obchodzą praktycznie wszyscy. Bez dywagowania czy warto, czy to komercja lub kąśliwych komentarzy dotyczących tego, że kobiety powinno się przecież doceniać cały rok, a nie tylko raz do roku (choć to oczywiście prawda). Jednak poza urokliwymi tulipanami i pudełkami czekoladek warto w tym zwykłym-niezwykłym dniu pomyśleć…
Czytaj dalej

Mała wielka zmiana

Zdecydowanie za długo się tutaj nie odzywałam. Jednak od powrotu Chorwacji coś się we mnie zmieniło, odcięłam się, obciążyłam pracą i sporą ilością innych zajęć. Stałe wyjazdy, 2 pracę, uczelnia (potem ta przeklęta sesja), praca magisterska, lekcje francuskiego, a przy okazji jednak chęć spędzenia czasu z najbliższymi i znajomymi. W efekcie spanie po 4-5 godzin…
Czytaj dalej

Erasmus – podsumowanie 1/1000

Nie, to na pewno nie będzie żadne podsumowanie. Nie dziś. Nie tym razem. Tak naprawdę to od kilku miesięcy przymierzam się do napisania czegokolwiek. Fakt, że opowiem, jak niezapomniana była (i jest, bo Erasmus w zasadzie nigdy się nie kończy) to przygoda i jak bardzo wpłynęła na moje życie, raczej nikogo nie zdziwi. Każdy mniej…
Czytaj dalej

I stało się…

Jest godzina 23:27. Dokładnie 12 minut temu wsiadłam do autokaru i wyruszyłam w nieznane. Mając na myśli “nieznane” chodzi mi o coś więcej niż kolejną geolokalizację do odhaczenia. W pewnym sensie zaczynam tworzyć coś na nowo. Z dala od bliskich, uczelni, domu. Aktualnie czuję niepewność. Nie wiem, co zastanę, co się wydarzy i co mnie…
Czytaj dalej

Na co się w końcu odważyłam?

Ostatnio moje życie zmieniło się o 180 stopni. Zdałam dość dobrze sesję, rzuciłam lubianą przeze mnie pracę, odnowiłam kilka dawnych znajomości, a przede wszystkim w końcu odważyłam się zrobić coś, co od dawna chodziło mi po głowie, a mianowicie, wyjechać na 4,5 miesiące do Splitu! Dla wielu doświadczonych podróżników to z pewnością nic wielkiego, jednak…
Czytaj dalej

#10yearschallenge

Ostatnio w sieci, a w szczególności na Instagramie dość popularny stał się tzw. #10yearschallenge, czyli kolaż zdjęć ukazujący nas właśnie z przed pewnej ilości lat oraz w obecnym wydaniu (o tutaj). Ta niby zwykła zabawa zainspirowała mnie do dokonania głębszej wewnętrznej analizy samej siebie. Jak się zmieniłam wewnętrznie oraz zewnętrznie i czy w ogóle to…
Czytaj dalej

jak się czujesz?

Powroty bywają trudne. Do pracy, szkoły, obowiązków, treningów – w zasadzie do wszystkiego. Choć jesień i semestr w pełni to ja chyba gdzieś po drodze wysiadłam i nie mogę wrócić. Już mi się wydaje, że łapie ten spóźniony pociąg, a jednak on znowu ucieka mi z przed nosa. I tak to właśnie u mnie ostatnio…
Czytaj dalej

profil: aktywny

2:57, wracam do Polski. Normalnie 2 minuty po wejściu do samochodu już bym spała, ale dzisiaj jest inaczej. Tyle się wydarzyło przez te ostatnie tygodnie i tego ostatniego szczególnego dnia, że nie mogę zasnąć z podekscytowania. Przez kilka tygodni żyłam w ciągłym stresie i przygotowywałam się na najgorsze, a jednocześnie poznałam tyle wspaniałych i kochanych…
Czytaj dalej