Wspólne mieszkanie cz. 1

Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu ciężej mi się tu pisze. Z jednej strony mam sporo zajęć, ale z drugiej więcej czasu niż kiedykolwiek miałam od momentu rozpoczęcia studiów. Refleksji nie brakuje, ale po prostu trudno jest ubrać pewne myśli słowa. A zamiast zamęczać Was głupotami, lepiej nie pisać nic. Nie jestem pisarką więc nie…
Czytaj dalej

o wierze w siebie słów kilka

To już tydzień jak wróciłam z Warszawy, a ja wciąż nie mogę wejść na pełne obroty. Zawsze z tyłu głowy jest ta myśl, że mogłam zrobić więcej, a to leżenie i oglądanie seriali tylko sprawiło, że jestem krok dalej do osiągnięcia celu. Tylko w zasadzie jakiego celu? Ostatnio jestem coraz bardziej niezdecydowana i nie wiem,…
Czytaj dalej

znowu razem

Znowu w podróży więc mam trochę czasu,  żeby coś do Was napisać. W zasadzie to jadę tylko (albo aż) do domu. Rodzice w końcu przyjeżdżają więc klasycznie jestem cała w skowronkach. W końcu będę miała przy sobie najlepszą przyjaciółkę na zakupy. Ale to nie jest przecież najważniejsze. To tylko dodatek. Liczy się to, że dream…
Czytaj dalej

kiedy nie potrafimy powiedzieć “spieprzaj”

Jak to jest z tymi ludźmi? Jak to jest, że jesteśmy aż tak naiwni i pokładamy w kimś nasze nadzieje chociaż tyle raz nas zawiódł? Potrafimy bez problemu dostrzec to, kiedy facet cały czas oszukuje i wykorzystuje naszą przyjaciółkę albo kiedy wszyscy za plecami śmieją się z Twojej znajomej, a nie jesteśmy w stanie zrozumieć…
Czytaj dalej

odpowiedzialność

Ostatnio naszła mnie taka myśl, że zaufanie to ogromna odpowiedzialność. Kiedy jesteśmy w związku i partner nam nie ufa, ciągle podejrzewa o zdradę lub inne złe zamiary to jeśli go zdradzimy to potwierdzimy jego przypuszczenia, jeśli nie to podejrzewania i tak nigdy się nie skończą. Błędne koło, toksyczna relacja. Inaczej ma się sytuacja jeśli ktoś…
Czytaj dalej

Londyn moimi oczami

Kiedy chcę napisać coś o Londynie to aż brakuje mi słów. Tyle ile zobaczyłam, zwiedziłam, zrobiłam przez te zaledwie 3 dni jest po prostu nie do opisania. Jednocześnie zanudziłabym Was tym, gdybym napisała “musicie koniecznie zobaczyć Big Ben i London Eye”, bo przecież są to stałe punkty każdego turysty i w moim przypadku wcale nie było…
Czytaj dalej

zmiany, zmiany!

Październik za rogiem, a u mnie same zmiany. W tym roku postanowiłam nie dać się jesiennej aurze i zaplanowałam swój czas na najbliższe kilka miesięcy. Po długiej mobilizacji w końcu zapisałam się na kurs języka francuskiego więc będzie okazja do odświeżenia sobie licealnej wiedzy. Poza tym w tym roku licencjat więc napisanie pracy też zajmie sporo…
Czytaj dalej

Mielno 2017, czyli jak przetrwać na polskiej Ibizie?

Sezon nad polskim morzem dobiega w tym roku końca więc jest to czas na to, aby zdać małą relację z pobytu w Mielnie, a także napisać kilka sposobów na to jak można zaoszczędzić na kilku atrakcjach. My, na szczęście, mieliśmy idealną pogodę więc większość czasu spędziliśmy plażując, dzięki czemu (wbrew pozorom) sporo zaoszczędziliśmy. Oczywiście, wszelkie polecenia…
Czytaj dalej

twarz masz tylko jedną

Mniej pracy, więcej siły, aby w końcu coś tutaj napisać. Miałam takie ambitne plany, że w wakacje będzie mnie tutaj nawet więcej niż zwykle, ale z reguły kończyło się tak, że byłam tak zmęczona, że od razu po pracy rzucałam się na łóżko i zasypiałam szybciej niż Paweł zdążył powiedzieć “nienawidzę tej roboty”. Jednak pomimo…
Czytaj dalej

moja pierwsza praca

Wiem, że zalegam z obiecaną relacją z Brukseli, ale po wyrzuceniu ostatniego filmiku jakoś nie mogę się zmobilizować do nagrania nowego. Ale na dniach, jeszcze przed wyjazdem, owa relacja na pewno się tutaj pojawi. Tymczasem, jeśli chcecie zobaczyć mini relacje z miejsc, w których bywam to czasem wrzucam coś na Snapchata (@mineraiii). Tam zdecydowanie mniej…
Czytaj dalej